
Wykształcenie czy wychowanie?
Wielu rodzicom zależy obecnie bardziej na wykształceniu dziecka niż na jego wychowaniu, a dla wielu nastolatków ważniejsze jest to, co posiadają, niż to, kim się stają. W takim kontekście cywilizacyjnym chrześcijaństwo - ze swoimi wysokimi ideałami - wydaje się raczej przeszkodą niż pomocą w radzeniu sobie z codziennym życiem. Mimo to nadal większość rodziców pragnie, by ich dzieci przystąpiły do Pierwszej Komunii Świętej i przyjęły sakrament bierzmowania. Motywacja tych pragnień bywa jednak powierzchowna. Powierzchowne bywa też rozumienie sakramentów oraz przygotowanie do ich przyjęcia. Na szczęście nikt nie zmieni natury człowieka, w którą wpisana jest tęsknota za Bogiem i za miłością, jaką On nas pokochał i jakiej tylko On może nas nauczyć. Nic też nie zmieni faktu, że chrześcijaństwo jest nie tylko religią miłości, ale też religią realizmu i mądrości, a wskazania Ewangelii pozostają aktualne w każdej epoce i kulturze.
Pierwszym zadaniem rodziców, księży i katechetów jest wyjaśnianie dzieciom i młodzieży natury sakramentów. Sakramenty definiuje się zwykle jako widzialny znak niewidzialnie działającej łaski. Takie określenie może być mylnie rozumiane, gdyż zapożyczone jest ze świata rzeczy, a nie osób, nic nie wspomina o miłości, a ponadto może sugerować, że sakramenty działają w sposób magiczny, czyli niezależne od świadomości i współpracy człowieka z Bogiem. Warto zatem wyjaśniać dzieciom i młodzieży naturę sakramentów na sposób personalistyczny, eksponując fakt, że jest to spotkanie kochającego Boga z człowiekiem, który jest w stanie odpowiedzieć miłością na miłość. Sakramenty to powtórzenie tu i teraz tego, czego Chrystus dokonywał wobec ludzi, których osobiście spotykał dwa tysiące lat temu w czasie swojej widzialnej obecności na ziemi. Przemawiał wtedy do ludzi z mocą i miłością, uzdrawiał ich, odpuszczał grzechy, uczył realistycznie myśleć i odpowiedzialnie kochać, umacniał w czynieniu dobra, pomagał iść drogą błogosławieństwa, przywracał nadzieję. Sakramenty to moc miłości i mądrości wychodząca z Chrystusa, który żyje na wieki.
To przejaw szczególnego działania Boga w Kościele.
Istota Pierwszej Komunii Świętej
Specyfiką przygotowania do Pierwszej Komunii Świętej powinno być pomaganie dzieciom, by cieszyły się miłością Jezusa, który tak bardzo kocha ludzi, że przychodzi do nas w ludzkiej naturze, chociaż wie, że Go śmiertelnie skrzywdzimy. Po swoim zmartwychwstaniu powraca do nas nie po to, by się mścić, ale po to, by nie pozostawić nas sierotami i stać się naszym codziennym pokarmem, naszą siłą, radością, nadzieją. Przygotowanie do Pierwszej Komunii Świętej to zachwycanie dzieci Bogiem, który jest bliżej nas niż rodzice i który bardziej się o nas troszczy niż mama karmiąca ukochane dziecko własną piersią. Przygotowanie do tego sakramentu to nie wykłady i egzaminy z teoretycznej wiedzy, ale to opowiadanie dzieciom najpiękniejszej historii miłości w zrozumiałym dla nich języku. To ukazywanie Jezusa, który przytulał i błogosławił dzieci i który to samo czyni w naszych czasach, gdy spotykamy Go w Komunii Świętej. To mobilizowanie dzieci do tego, by przyjmowały miłość od Jezusa i by z Jego pomocą dbały o własny rozwój poprzez dorastanie do świętości.
Istota Bierzmowania
Z kolei istotą przygotowania do bierzmowania jest pomaganie nastolatkom, by odpowiadali miłością na miłość, której doświadczają od Boga. To wyjaśnianie zasad Bożej miłości, która jest nie tylko szczytem dobroci, ale też szczytem mądrości. To fascynowanie Jezusem, który posługuje się wieloma sposobami komunikowania miłości, w zależności od sytuacji i postępowania spotykanych osób. Jezus wspierał ludzi szlachetnych, upominał błądzących, bronił się przed krzywdzicielami, a tym, którzy kochali bardziej niż inni, zawierzał losy Kościoła. Istotą dojrzałości chrześcijańskiej jest naśladowanie takiej właśnie miłości, która jest ofiarna i wierna, a jednocześnie mądra, gdyż nie ma nic wspólnego z naiwnością, tolerancją czy uległością wobec zła. Gdy dorośli wyjaśniają, że miłość, której uczy Bóg, to najpiękniejszy i najradośniejszy, a jednocześnie najmądrzejszy sposób odnoszenia się ludzi do siebie nawzajem, wtedy wychowankowie pragną uczyć się takiej miłości od Chrystusa. Uświadamiają sobie, że przygotowanie do bierzmowania to nie obowiązek, lecz wyróżnienie i zysk.
